Komentarze (26)
@Topia twoja nieznajomosc mechaniki jest urocza
jesli te samochody spalaja takie samo paliwo to wytwarzaja takie same ilosci spalin, z ta roznica ze nowoczesne deasle pozbywaja sie czastek stalych na trasie poza miastem
dlatego pytanie powinno brzmiec, czy wolalbys wylac 10l wody po myciu podlogi w warsztacie do rzeki w centrum miasta czy raczej wylac 100l takiej samej wody ale bedziesz ja rozlewal po trochu do tej samej rzeki
@Topia poza tym takie bmw z 2000r. jest zgodne z euro 5 ale za czasów jego produkcji było tylko euro 2 i nie wjedziesz więc widać gówno wiesz, polecam materiał Motobieda i povagowani. Zresztą jak tam było? Lewacka posłanka mówiła o zrównaniu wieku emerytalnego ale się wycofała bo tyle to nie? Niezły fikołek.
@Topia no I metodyki się nie zmienia bo żadne auto nie przeszłoby badań na normy spalin. Oczywiście nazwiesz mnie Szurem ale przypominam ci zrobił vw żeby spełnić te normy. Tak więc jak lubisz sztuczne badania i biurokrację, która ma się nijak do rzeczywistości to sct są dla ciebie idealnym pomysłem. Papier wszystko przyjmie
@Bajo-Jajo mode się zesrał, więc odpisuję jeszcze raz:
Twoja znajomość fizyki i chemii jest żałosna xD
To, że auto A i B spali 1 litr paliwa X nie znaczy, że ich spaliny będą takie same. Dochodzi tu masa czynników jak temperatura/ciśnienie w komorze spalania, ciśnienie wtrysku itd.
Dlaczego ktoś kąpie się w wannie 20 lat i pewnego dnia dochodzi do zaczadzenia, chociaż spalał to samo paliwo w tym samym junkersie? xD
@libertarianin Ogólnie umiejętność sprawnego parkowania lub zawracania warto ćwiczyć gdziekolwiek i czymkolwiek się jeździ.
Ale żeby Seicento nawet z 1.1 paliło więcej niż Dodge RAM z 5.7 HEMI, to nie wiem co trzeba zrobić z jednym lub drugim. Miałem ładne parę lat temu to pierwsze, maksymalne zużycie wycisnąłem w okolicach 10/100, goniąc do Poznania na egzamin, niemal cały czas na czwórce i wyprzedzając co się dało (za wiele się nie dało). Średnio palił około 7/100, o litr-dwa za dużo jak na taki spalinowy wózek na zakupy.
sejczento, dla przeciętnego człowieka złom, szrot, auto małe, nie pakowne, pali dużo, prawie nie jedzie, generalnie gówno dla biedaków którego nikt by nie kupił w 2023 bo można mieć wiele innych dużo lepszych aut w tej cenie
dla prawaka to skarb, złoto, jak śmiecie mi zabraniać wjeźdżać moim skarbem do miasta hurr durr przecież tak bardzo nie leci sadza z rury i olej gubi tylko w trzech miejscach z silnika XDD
@Topia mój malacz z podobnym silnikiem przez swój krótki żywot w moich rękach zanim go zezłomowałem (zardzewiała cała podbłoga, zawieszenie i dół - nie było co remontować, dostałem go za free, psuł się co tydzień), palił jakieś 9,5l/100km. Bez katalizatora, mozna lać wódę no i fajnie ale to chyba nie na tym powinno polegać.
już nie mówię o tym że gubił olej wszędzie na potęgę
@libertarianin oczywiście takie kwestie jak wycieki oleju czy korozja są niedopuszczalne i powinny być wylapywane na przeglądach.
Natomiast co do reszty, to już nie powinno być niczyją sprawą dlaczego ktoś chce jeździć autem małym, paliwożernym, ciasnym, niemomfortowym etc. Jak za swoje kupił i chce, to niech jeździ. Może pierwszy raz w takim aucie cipkę macał i mu się dobrze kojarzy - nie nasza to sprawa.
@libertarianin dlatego takie strefy czystego transportu nie mają sensu, a dużo lepiej byłoby zaostrzyć przeglądy techniczne.
Jeśli ktoś ma starego grata, to przeważnie jest starym grzybem, który i tak jeździ 10 km miesięcznie, więc jego udział w ruchu jest marginalny, albo jest to samochód zabawka, 2/3 w rodzinie i też jego udział w ruchu jest marginalny.
Robić jakieś strefy, kontrole, naklejki, lasery, żeby utrudnić życie kilku grzybom i pasjonatom, to debilem.
Zaloguj się aby komentować
