@enderwiggin ja jestem tak zjebany (i dobrze mi z tym na dobrą sprawę), że chodzę sam do kina, na koncerty a na mecze zabieram tylko synów dla towarzystwa. Jak mi wczoraj kumpel napisał, że przyjedzie do Warszawy na koncert, to się razem wybierzemy, to niby się ucieszyłem, ale zaraz przyszła myśl "cholera, a mogłem sam iść. Byłoby fajniej".
Zaloguj się aby komentować