@Ciuplowski zawsze miałam schizę że mi klucze wpadną do szczeliny w windzie, zawsze wydawało mi się że to śmieszna schiza dopóki znajomemu nie wpadły klucze do szczeliny w windzie
@GazelkaFarelka mi wpadł kiedyś telefon w bloku babci, dobra schiza była, gdy dozorca wyłączył windę, otworzył drzwi na parterze i mówi, masz pan i szukaj. Winda była gdzieś na 3 piętrze, streszczałem się ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Ciuplowski mam schizę codziennie pod przedszkolem, przy studzience deszczowej, odkąd oglądałam z córką odcinek świnki peppy, gdzie tacie śwince wpadły klucze od samochodu do studzienki.