Komentarze (8)
@dsol17 wyjdź z pokoju, poszukaj jakiejś roboty, wyprowadź się od rodziców, kup sobie Calzone z kurczakiem i piwko, pojedź na wycieczkę choćby autobusem - od razu się fajnie żyje. Ale ty wolisz gnić u rodziców, ryć łeb teoriami mniej i bardziej spiskowymi i narzekać jak to po studiach nie ma pracy dla ludzi z twoim wykształceniem.
Kurła pamiętam jak jadłem bułki z pasztetem oszczędzając każdą złotówkę. Zęby może i rozwaliłem dziadowską dietą swego czasu, ale człowiek wyszedł z biedy. Zaraz idę odkurzać dziesięcioletnie Volvo obok własnego domku i jest zajebiście.
Ciesz się małymi rzeczami, bo na resztę nie masz wpływu.
Serio. Masz łeb, czasami coś mądrze napiszesz, ale zryte wszystko masz przejmowaniem się tym, czego i tak nie zmienisz. Bo choćby wszystkie teorie o jakich piszesz były prawdziwe - to co to zmieni?
Ale ty wolisz
@conradowl wolę... ?
swoją drogą ciekawi mnie czy podczas covid byłeś antyszczepem.
Ty mnie chyba na czarnej masz albo zauważasz tylko posty dot ukrainy co ? Oczywiście że tak. Ale wielki mi "antyszczep" co nigdy normalnych szczepionek nie negował a tylko nie przetestowany eksperymentalny produkt TERAPII GENOWEJ nazwany szczepionką dla zmyłki...
Przy okazji - to zabawne jest. Od stycznia do marca 2023 byłem obsrany, od kwietnia mi śmierdziało to już BARDZO - ale już nie z obsrania...
Samo to: jeśli uważasz,że z prawdziwą pandemią polska służba zdrowia by sobie poradziła to chyba nie mamy o czym rozmawiać a ty już dawno jesteś na emigracji albo jesteś od życia oderwany.
i narzekać jak to po studiach nie ma pracy dla ludzi z twoim wykształceniem.
Jest albo i nie ma. Szkoda tylko,że nie na tym zadupiu. Szkoda też,że jak się jednak trafi to wszystko potem trafić musi oczywiście szlang - i po stażu w zupełnie innej branży niż wykształcenie w ramach pójścia dalej "szczebel lepiej" nawet wbijam do firmy która jest teoretycznie obiecująca - a potem po niecałym miesiącu z niej się zawijam bo okazuje się,że to niewypał - skala partaniny i niekompetencji szefostwa i kolegów zwalających na nowego (mnie) wszystko co się da jest porażająca. Np. powiedz mi czy to ok w trakcie budowy na bieżąco przerabiać projekt budowlany i to nie informując o wszystkim klienta ? No ? Albo czy to fajnie dzwonić do klienta i kolegów z własnego telefonu bo służbowego (firma jest notowana na giełdziem a więc biedna /s ) zapomniał dostarczyc kolega z logistyki za którego robić musisz (choć nie masz tego w umowie - co z tego ?) połowę roboty ? (a były i lepsze kwiatki, nic dziwnego że na koniec z SORu po tym jak przyszedłem ze skokami ciśnienia wysłali mnie do psychiatry i wlepił mi zaburzenia lękowe.
Depresją wolałem się nie chwalić,myślami samobójczymi od dawna też bo bym na oddziale został... A w końcu rodzinka jak byłem młodszy uroczo mnie straszyła psychiatrą i zamknięciem w psychiatryku niczym babą jagą - i tak miałem wyrzuty że "jak to tak",że u psychiatry byłem "co ludzie powiedzą"...
Albo jakiś covid ktoś rozdmucha,albo nadopiekuńczy rodzice nie pozwolą wcześniej na wyjazd "bo na zachodzie niebezpiecznie" (ok,ale w magazynie mnie żaden achmed nie wysadzi, ani mnie murzyński ludożerca z afryki nie zeżre - no kurwa !!! Teraz już się tak łatwo nie da zresztą...), albo znowu ci rodzice mają jakieś powikłania zdrowotne i pomimo posiadania rodzeństwa to ja muszę się zwalniać z pracy i ich ratować jako najstarszy syn (bo tak !) - albo w rodzince rak albo znowu częściowa ślepota (to drugie to wynika z czystej głupoty ojca który "nie ma czasu" iść do okulisty i do lekarza trzeba go zapisać i zaprowadzić za rączkę k... - teraz gdy nie odróżnia autobusu od ciężarówki na drodze) Bądź mną,bądź niańką dorosłych ludzi na emeryturze mających w dupie zalecenia lekarza i czytaj o sobie komentarz typu:
narzekasz jak to po studiach nie ma pracy dla ludzi z twoim wykształceniem.
Ty kurwa naprawdę mnie traktujesz jak filmowego Ferdka Kiepskiego czy po prostu mnie wkurwić chcesz ?! Bo to drugie ci się nie uda.
Zaloguj się aby komentować
