Komentarze (14)
@Tytanowy-Owsik napisz po prostu, ze nie zrozumiałeś mojego pytania, a nie odwracasz, nomen omen kota ogonem
@SuperSzturmowiec jest takie ciekawe rozwiązanie, które pozwala mieć kota niewychodzącego i jednocześnie nie mieć nasrane w domu. Nazywa się kuweta. Jak jest regularnie sprzątana (i stosuje się odpowiedni wkład) to również nie powoduje przykrego zapachu.
To przekonanie, że kuweta = syf wynika z tego, że wielu ludzi to syfiarze i nie sprzątają. Dodatkowo warto wspomnieć, że koty to bardzo czyste zwierzęta i fatalnie się czują jeśli nie mają sprzątnięte, często też bardzo głośno to komunikują (to że właściciel-syfiarz tych komunikatów może nie rozumieć to zupełnie inna sprawa).
@SuperSzturmowiec nie wow tylko tak. Nie wiem czemu niektórym się wydaje, że posiadanie kota musi z definicji oznaczać syf w chałupie. Jak ktoś jest brudasem to mu kot niepotrzebny żeby mieć nasrane na środku, a jak ktoś potrafi dbać o czystość to i przy kocie będzie lśniło, chyba proste, nie?
Zaloguj się aby komentować
