Komentarze (18)
Wychowywanie dzieci to naprawdę ogromny wysiłek dla matki jak i ojca ale porównywanie tego do pracy na etacie jest karygodne. Rodzicielstwo to nie etat, wychowanie dziecka to nie praca za którą kobieta miałaby dostawać wynagrodzenie. Jeżeli ktoś tak uważa to współczuję dziecku, bo raczej nie jest szczerze kochane.
wychowanie dziecka to nie praca za którą kobieta miałaby dostawać wynagrodzenie
@Hasti a gdzie ktoś pisze o wynagrodzeniu? Ja się w 100% zgadzam z przedmówcami. Ale IMO wychowanie małego dziecka to praca na więcej niż etat. W zależności od wieku w czasie dnia masz coś około 12h stałej opieki. Do tego często w nocy dzieciaki mają kilkukrotne pobudki i wtedy też trzeba je ogarniać. No i w weekend nie masz wolnego, tylko w dalszym ciągu się nimi opiekujesz. Urlopu też nie ma
ale porównywanie tego do pracy na etacie jest karygodne
@Hasti zgadzam się - etat nie ma porównania
Jeżeli ktoś tak uważa to współczuję dziecku, bo raczej nie jest szczerze kochane.
@Hasti bardzo odważna teza, że jak ktoś jest zmęczony opieką nad dzieckiem i brakiem wolnego od tego obowiązku, to pewnie nie kocha swojego dziecka.
@Hasti ale na co niby dowodem ma być jakiś program w telewizji śniadaniowej? I kto miałby płacić matce?
Ja Ci podam jeden przykład - IMO patologiczny. Znałem parę, w której nie ma czegoś takiego jak wspólne pieniądze. On ma swoje, ona swoje. Kiedy pojawiło się dziecko, z różnych powodów nie mieli żadnej opieki, więc z automatu matka z nim została w domu. No i została bez grosza, bo przecież "nie pracuje to nie zarabia". W dodatku ojciec w ogóle nie pomagał przy opiece, bo "to rola matki".
Zaloguj się aby komentować


