@Veesper będąc pierwszy raz na Węgrzech, w Miszkolcu spróbowałem tych legendarnych, rozreklamowanych, pysznych langoszy. I przeżyłem ogromne rozczarowanie. Natomiast przez ciekawość spróbowałem ich w Serbii, gdzie mieszka sporo Węgrów, i to było to - o niebo lepsze.