Komentarze (3)

jakiś dekiel niedawni oszpecił jeden z promów graffiti - niby lubię tę formę sztuki i ekspresji, ale uj mnie strzelał jak o tym przeczytałem

@pescyn grafitti na postPRLowskich murach, ścianach fabryk, etc - spoko

ale na, jakby nie spojrzeć, unikalnych konstrukcjach jest zwykłym wandalizmem.


Co innego pomalować nijakie, powtarzalne blokowisko, a co innego jedyne w swoim rodzaju budowle, których nie ma takich drugich na świecie. Łatwo przypomnieć (chyba) kleszcze dźwigu w Czarnobylu. Swego czasu pomalowane grafitti, potem odnowione, potem znowu... a szkoda pisać...

74ef88a1-1828-4297-85b6-a647e2ea6f42

Zaloguj się aby komentować