Ten serial nie śmieszył mnie tak bardzo w trakcie oglądania, ale miał dużo gagów, które teraz często wspominam z uśmiechem, np. Julian z wiecznym drinkiem wychodzący z rozbitego wozu lub Randy zjadający czipsa z ramienia Cyrusa Jest tego gęsto i na mnie osobiście zadziałało z opóźnionym zapłonem.