#gownowpis Baba z pracy rzuca tekstem, że chyba się dzisiaj nie wyspałem i pewnie całą noc siedziałem na portalach randkowych. A ja wczoraj: od 16 do 20 sen i potem od 22 do 5 rano znowu sen. I ona sapie, czemu taki dzisiaj jestem i czemu ją zlewam. A ja po prostu miałem urwanie głowy w pracy, a ona mi cały czas tyłek zawraca...