#gotujzhejto #dzieci
Jak @moll zobaczy to dostanie apopleksji xd

#gotujzhejto #dzieci
Jak @moll zobaczy to dostanie apopleksji xd

@Felonious_Gru "Pamiętaj też, że – zgodnie z tym, co mówią zasady bezpieczeństwa, gniazdka montowane w kuchni nad batem roboczym powinny znajdować się w minimalnej odległości 60 cm od zlewozmywaka. Warto też w tym miejscu rozważyć instalację kontaktów bryzgoszczelnych, czyli posiadających klapkę zabezpieczającą."
To z jakiejs tam pierwszej lepszej stronki, nie chcialo mi sie gmerac w przepisach, sa tu na hejto elektrycy zawodowi to moze odpowiedza co na to prawo, nie mniej jednak przy odbiorze elektrycznym w moim domu, elektryk zwracal uwage na usytuowanie gniazdek w kuchni i lazienkach i mowil, ze dobrze ze nie mam ich zbyt blisko wiec cos jest na rzeczy. A z perspektywy zdrowego rozsadku i bezpieczenstwa to jak najbardziej - masz je za blisko kranu i w dodatku bez klapki. Pozostaje zyczyc szybkiego zadzialania roznicowki.
To zdjecie wywoluje we mnie po prostu szok i niedowierzanie xD
@Pirazy @Felonious_Gru
przeglądnąłem materiały, norma którą miałem na myśli to PN-HD 60364, część 7.
Dotyczy łazienek. Jak ktoś potrzebuje wiedzy o strefach 0,1,2 to sobie poczyta w PN-HD 60364-7-701.
Nowe normy budowlane (po 2010) dużo uprościły, zniknęły z nich stare zapisy, które wskazywały na to, że wszelkie gniazda wtyczkowe powinny być oddalone od instalacji gazowych i wodnych o 60cm. Kto ma łeb na karku, to jeszcze się do nich stosuje. Ot chociażby ze zdrowego rozsądku.
Teraz to se można stosować co najwyżej zalecenia. Takowe wskazują, że gniazdo w sąsiedztwie zlewozmywaka powinno mieć klapkę i mieć współczynnik IP co najmniej 44, wskazujące na ochronę przed bryzgającą wodą.
Mister Czarny Charakter, nikt ci tu źle nie życzy, w tym w szczególności ja.
Ale pokazujesz na zdjęciu małolata co mu ledwo broda nad blat wystaje i jak zacznie używać kranu, a tak mi wygląda że jest to kran prysznicowy, to się mogą różne rzeczy dziać. Między innymi może chlusnąć strumieniem wody w kontakt. Nie żeby specjalnie.
@myoniwy jakby był ciekawy dupienia fleka o normach i zaleceniach
@Felonious_Gru co moze sie stac? To zalezy. Od wielu czynnikow. Ale u mnie w kotlowni np woda z bojlera delikatnie kapala mi na wtyczke od kotla. Zorientowalem sie wylacznie po "bzyczeniu" przy gniazdku. Wtyczka byla goraca, zwarcia nie bylo, roznicowki nie wyrzucalo, bezpiecznika pieca tez nie. Czy moglo sie to skonczyc pozarem w pomieszczeniu pelnym pelletu? Nie wiem, ale sie domyslam. Gniazdka zmienilem na bryzgoszczelne i zamontowalem nad nimi daszki w razie gdyby znow pojawil sie wyciek.
U Ciebie widzialbym potezne pierdolniecie i okopcenie tego gniazdka jak mlody przypadkowo chlapnie na nie woda, cos jakbys sie wpierdolil wiertlem w faze w scianie
@Pirazy potężną masz wyobraźnię
https://youtu.be/ASJvehfnxD0?si=Hsh-PiFfhxEpFhdI
A co do twojego przypadku to bardziej to brzmi na luźny styk w gniazdku niż wpływ wody.
@Felonious_Gru a widziales ostrzezenia na koncu filmiku? Nie skupialem sie co prawda na nich ale jedno z nich mowilo zeby nie probowac tego na instalacji w domu bo grozi pozarem. Tutaj tez bym chetnie zobaczyl opinie elektryka. U mnie nie byl to zaden luzny styk, tylko wplyw wody. Po ogarnieciu wycieku problem ustal, gniazdka zmienilem kilka dni pozniej, jak je kupilem
Co do wyobrazni to wole miec taka wlasnie w przypadku pradu niz robic zrzutki "po fakcie" bo sie dom spalil a "nie pomyslol zeby miec ubezpieczenie".
@Pirazy nie wiem co insynuujesz, ale ubezpieczenie też mam.
Filmik mial na celu pokazać, że chlapniecie wodą na gniazdko nie ma prawa spowodować iskrzenia aninwyskoczenia chochlika, który laserową dzidą pozabija wszystkich wokoło.
Woda nie ma prawa wpłynąć między prawidlowy styk w gniazdku a bolec wtyczki. Objawy i odglosy, ktore opisujesz jednoznacznie wskazują na zużyte (luźne) gniazdko. Takie odgłosy mogą powstać nawet na sucho., woda mogla się przyczynić, ale nie musiała.
@Felonious_Gru gniazdka mialy max pol roku i byly montowane przez elektryka a potem przez innego eletryka odbierane. Instalacja ma 3 lata. To jest nowy dom. Kiedy juz osobiscie wymienialem je na bryzgoszczelne nie zauwazylem nic podejrzanego, normalne, nowe gniazdko.
Mam u siebie w firmie trzech elektrykow. Zapytam czy woda nie ma prawa spowodowac zwarcia w gniazdku, ciekawy fakt, ze wymyslono i montuje sie gniazda bryzgoszczelne. W jakim celu w takim razie?
Edit: wlasnie rozmawialem z jednym, z grzecznosci nie zacytuje co powiedzial, ale sens jest taki, ze odwazny z Ciebie czlowiek
@Felonious_Gru kolego, o jakiej klotni mowisz? Dla mnie jest to ciekawa rozmowa a nie klotnia. Po drugie, pracuje od 7.00 a panowie elektrycy to m.in. moi podwladni. Akurat jeden wpadl do biura to go spytalem, ot co. Umiejscowienie gniazdek zgodne z projektem, natomiast ja, jak doslownie kazdy czlowiek, dokonalem zmiany nieistotnej dla pozwolenia na budowe i zmienilem umiejscowienie i typ bojlera. Ale to nie z bojlera cieklo a z instalacji spod jednej zlaczki, ktora akurat byla nad gniazdkami przy scianie (jakies 150cm nad gniazdkami). Wybacz, ze uzylem skrotu myslowego, ze z bojlera. Po kafelkach pomalutku kropelka po kropelce i dotarlo do gniazdka.
A nie widze w przepisach zapisu ze rura nie moze isc 150cm nad gniazdkami
Zaloguj się aby komentować