#gotowanie #fermentacja Domowy kwas chlebowy (z gotowego zestawu ale cicho xd), na miodzie zamiast cukru. Ostatnia butelka z aktualnej porcji, fermentował około tygodnia, więc już prawie całkiem nie czuć słodyczy, tylko aromat miodu i chleba. Cudo, polecam.
W lodówce jeszcze ostatnia butelka robionego równolegle, już całkiem od zera, piwa imbirowego. Piwko zostawiam na później do jakiegoś drina, ostatnio był z rumem i wyszedł bardzo przyjemnie.
Samo zdrowie, bo probiotyki xd

