#gothic #gothic2 #gry #heheszki
W oczekiwaniu na załatanie bugów i jakąś promocje na Gothic Remake postanowiłem odświeżyć moją wakacyjną tradycje przechodzenia Gothic 2.
Stwierdziłem, że zagram sobie magiem, ale dla odmiany ograniczę korzystanie z najpotężniejszego czaru w tej grze, Szkieletu Goblina xD
Serio, latam sobie z lodową lancą, bryłą lodu itd i fajnie, zdecydowanie większość sytuacji można ogarnąć, ale potem trafia się np kamienny golem w wąskim przejściu, albo demony w podziemiach klasztoru i wszystkie moje czary gówno robią. Serio, pełna mana wypalona na zwykłe czary ofensywne, HP demona ledwo drgnelo.
A gobliny? 5-6 sztuk, nie ma demona. Czarny troll? Ze 4 wystarczą. Smok w wulkanie? Szkoda, że zapomniał jak się lata, dosięgną go moje małe pałki XD
