GNOME 50 usuwa X11. Koniec epoki w Linuksie stał się faktem

GNOME 50 usuwa obsługę X11 i przechodzi w pełni na Wayland. GNOME to popularne środowisko graficzne w Linuksie, czyli interfejs z oknami, menu i pulpitem. X11 to stary system wyświetlania obrazu, odpowiadający za rysowanie okien i obsługę grafiki, natomiast Wayland to jego nowocześniejszy następca, zapewniający lepszą wydajność i bezpieczeństwo. Zmiana oznacza płynniejsze działanie i prostszą architekturę systemu. Starsze aplikacje nadal mogą działać dzięki warstwie XWayland, ale niektóre mogą mieć ograniczenia. To ważny krok w rozwoju Linuksa, choć dla części użytkowników może oznaczać konieczność dostosowania się.


#linux

ITHardware

Komentarze (6)

@nicram Zgadzam się. Nie rozumiem zachwytu nad tym GUI. Stary GNOME jeszcze miał rację bytu, ale nowy od kąd wszystko jest dodatkiem to jakieś nieporozumienie. Chcesz mieć ustawienia do gnome? Zainstaluj dodatek, ikonki w tray'u? Dodatek, zegar? Dodatek. I tak dalej. No a potem wychodzi nowa wersja GNOME i połowa interfejsu przestaje działać bo nie jest kompatybilna z nową wersją i trzeba się prosić dewelopera by podniósł wersję. Ja się przekonałem do KDE. Kiedyś nie lubiłem, ale ma już w sobie wszystko co chcę, mogę wyłączyć czego nie chcę i dostosować wygląd na taki jaki chcę. A jak potrzebuję coś lekkiego na stare hadrwarowe trupy to XFCE jest bardzo dobry.

Jeszcze do niedawna siedziałem na KDE X11 bo miałem parę problemów w Waylandem ale łatali go przez ten cały czas i teraz w sumie działa. Problem będą mieli na pewno ci ludzie którzy siedzą na bardzo starym sprzęcie np. Nvidii albo ci którzy korzystają z jakiś bardzo starych programów które źle chodzą przez XWayland.

Ogólnie nie ma jakiejś tragedii ani nic bo jeśli ktoś koniecznie potrzebuje X11 to może zwyczajnie wybrać distro/de które go dalej wspiera. A te na pewno będzie jeszcze długo wspierane. Wayland nie jest idealny no ale to na pewno jakiś krok naprzód.

182900ce-1717-4ca3-87f5-1b62c2886b71

@Majestic12 Właśnie to jest zabawne bo twórcy Waylanda zrzucili masę obowiązków na twórców de/wm przez co nie muszą ogarniać wielu rzeczy. I to jest też największy zarzut wobec Waylanda bo to powiększa fragmentacje Linuxa bo różne de/wm obsługują różne protokoły i funkcjonalności w inny sposób.

Na przykład chciałem użyć na KDE aplikacji grim + slurp aby za pomocą komendy robić zdjęcie wycinka ekranu. To dostajesz błąd, że to nie zadziała na KDE bo ten nie obsługuje czegoś tam A na takim Swayu czy Hyprlandzie działa. W drugą stronę pewnie podobnie z innymi aplikacjami. Sprawia to też, że dużo więcej wysiłku wymaga napisanie i utrzymanie WM który opiera się na Wayland bo wiele rzeczy które wcześniej robił za ciebie X11 nagle musisz pisać i ogarniać samemu.

Zaloguj się aby komentować