@sevenonine W Polsce panuje choroba zwana zamieraniem jesionu. Drzewa porażone tym grzybem zamierają, korzenie gniją w charakterystyczny sposób, powstaje buła. Następnie takie drzewo się wywraca. Ludzie chodzą po lesie (za grzybami, za drewnem, itp.) i znajdują takie leżące okazy.
Przychodzą i się pytają czy mogą pociąć. Nie zawsze mogą, bo np jest tam jakaś biogrupa, ekoton, ostoja itp, tam martwe drzewa muszą zostać.
Jeśli nie ma przeciwwskazań podpisują dokumenty, że przeczytali bhp i idą w las.
Minusem jest to, że muszą ciąć na 1,2 lub 2,5 metra, bo tylko takie wartości przyjmuje nam system.
Po ułożeniu stosu dzwonią, że skończyli, ja to mierzę i wprowadzam do systemu.
Teraz mogą to wykupić, Od kilku lat jest coś takiego jak cennik na opał samowyrobem, ceny są atrakcyjne.
Tak to działa w skrócie xd
Wiem, że dużo leśników boi się opału samowyrobem (przynajmniej u nas), ale mój leśniczy nie, więc odbieramy duże ilości takiego opału