Komentarze (8)

Jest kilka głównych powodów. Posiadanie FV na dachu zwiększa ryzyko pożarowe:

  • stosowanie kabli o zbyt małych przekrojach (często się to zdarza),

  • stosowanie niskiej jakości kabli,

  • stosowanie niskiej jakości paneli,

  • zwarcia.


Pomiędzy dachem powstaje przestrzeń, do której jest utrudniony dostęp (trudniej gasić), nie ma czujników dymu, nie ma instalacji tryskaczowej. Podczas akcji gaśniczej instalacja powinna być traktowana tak, jakby była pod napięciem (podczas słonecznej pogody generuje przecież prąd). Jest też potencjalny problem przy nierównomiernym nasłonecznieniu paneli, przed czym teoretycznie powinny zabezpieczać diody, ale tu musiałby się wypowiedzieć elektryk.

@Lime @Cebulades serwisant pv Here, jeśli coś się dzieje z panelami to w 95% przypadków jest ich niska jakość, reszta to źle zarobione złącza przez instalatora

Znajomy strażak mówił, że straszne jest to, że nie ma zakazu montowania tego na dachach. Ponoć paskudne substancje się z tego wydzielają podczas pożaru, co jest bezpośrednim zagrożeniem dla ofiar pożaru.

Zaloguj się aby komentować