Dyskusja użytkownika Fishery
#fisherypływa #morze 194-24=170h zostało. Udało mi się zostać "człowiek za burtą!". Ktoś zostawił linkę na pokładzie, próbowałem dać dłuższy krok, trakcja wpadła w poślizg i mogliśmy poćwiczyć akcje ratunkową, w sensie ja w roli ratowanego. Dobrze że łajba ma webasto tak więc po godzinie ciuchy miałem suche. Poziom entuzjazmu rośnie, to coś zdecydowanie dla mnie (tak, wiem, kryzys wieku średniego)
Pamiętacie pastę o chodzeniu po bułki? Jest jak najbardziej prawdziwa... Zapytałem na fejsie jaką kurtkę na spokojne pływanie wzdłuż brzegu Bałtyku kupić. Łooo panie, wybuchła 3 wojna światowa w wyniku której ustalono że kurtka Helly Hansem za 1k to absolutne minimum. Do tego spodnie za 1k ale to i tak setup na zalew szczeciński, jak chcę na Bałtyk to tak 5k minimum. Zapytałem bosmana co kupić, gość mruknął tylko że Decathlon sailing 500 za 300zł i cześć, starczy w zupełności.
Ruda zaczyna przebąkiwać że może by j⁎⁎⁎ąć to wszystko i wyjechać nad morze? W sensie przeprowadzić się na stałe. Ktoś z nadmorskiej miejscowości i może powiedzieć jak mocno pizga złem jesienią i zimą?