Dyskusja użytkownika Szlachetkin_Szalony
#filozofiadlajanuszy #psychologia #buddyzm #okultyzm
Pustka to nie nieistnienie samo w sobie, to nie brak.
Bo będąc w niej coś jednak się dzieje, coś nas dotyka, wchodzi z nami w interakcje.
Pustka to przepaść między jednym a drugim, to okres przejściowy, pustka to nawyk uniku; odwrócenia głowy.
Mówiąc pustka, mam na mysli pewne miejsce w psychice gdzie swobodny ruch myśli zamiera, gdzie emocje gestnieja a ich masa nas przytłacza wywołując często odrętwienie intelektualne czy często też cielesne.
A może lepsza nazwa to kondensat?