@Opornik przed seansem koleś fanatyk starego kina i VHS opowiadał o filmie z innej strony niż tylko kina akcji. Mówił właśnie o tym, że w książce na której podstawie powstał film (z 1972 książka) poruszano problem weteranów z Wietnamu którzy byli odrzuceni przez społeczeństwo i mieli ptsd. Powiem, że na dużym ekranie to kurde film 10/10 bawiłem się przednio.
@Odczuwam_Dysonans bo właśnie Pierwsza Krew to nie jest film, który będzie zachwycał akcją, ogólnym rozpierdolem i rzeźnią bronią palną. To jest film, który można analizować, nad którym możesz myśleć, łączyć kropki. To nie jest film w stylu Avengers, że możesz to sobie włączyć w sobotę wieczur i oglądać go, pijąc soczek i jedząc czipsy. Do Pierwszej Krwi trzeba przez cały seans używać mózgu i szarych komórek, musisz myśleć, kojarzyć rzeczy... No, moim zdaniem nie jest to film przy którym się zrelaksujesz, który możesz sobie oglądać aby móc wyłączyć sobie na jakiś czas mózg.
@Odczuwam_Dysonans i stanu kina. No ale cóż, takie rzeczy się sprzedawały, że kręcono więcej w takim właśnie stylu. Bądź co bądź przecież film przede wszystkim ma zarobić pieniądze, a realizacja marzeń i wizji reżysera to taki, cóż, efekt uboczny który nikomu nie przeszkadza, więc się zostawia to w spokoju.
Zaloguj się aby komentować