@miauczynski Troche tak, ale ta pustka która nastąpi później troche przeraża. Niby sie to nie różni niczym od rozjechanego kota bo po prostu przestajesz istnieć i tyle. A jeszcze bardziej przeraża jeśli po śmierci miałoby coś być. Raczej sie nigdy nie zdecyduje tylko powoli sie zachleje.