Fajną ciekawostkę czytałem o portugalskich koloniach, a konkretnie Brazylii w Ameryce Płd. i Angoli w Afryce. Otóż nie było tam wojen plemiennych (które są typowe dla reszty Afryki), z tego powodu, że Portugalczycy byli strasznymi jebakami i nie powstrzymywała ich w tym inna rasa, język czy obyczaje. Przybywali do nowego kraju i natychmiast zabierali się za zapładnianie miejscowych kobiet. W odróżnieniu od Brytyjczyków czy Niemców nie traktowali czarnych jak podludzi (choć oczywiście stosowali niewolnictwo) i nie rozgrywali ich na zasadzie "dziel i rządź". Zamiast tego stawali się częścią narodu i płodzili dużo dzieci mieszanej rasy. Więc wymieszali genetycznie wszystkie plemiona, a dzięki temu nie było wojen plemiennych, bo i tak nie było wiadomo kto jest kim xD
