Komentarze (2)

@Fausto fajna klasyka, pamiętam. to czasy kiedy debil przebrany za jakiegoś k⁎⁎wa chińczyka nie wiadomo po co, grający melodyjkę z delayem żeby się wydawało, że gra 3 razy więcej dźwięków niż naprawdę gra robiło wrażenie. miał swoje pięć minut, to fakt

Zaloguj się aby komentować