Komentarze (15)

@peposlav no i to jest najzabawniejsze... NIGDY! No chyba że zepsujesz.

Filtr nie ma żadnej styczności z wydychanym powietrzem, jest chroniony zaworem jednokierunkowym. Tak, może się z czasem zapychać - ale smog to dla niego tyle co nic. Taki filtr wystarczy na dzień szlifowania gipsów, żeby zapchał się smogiem w stopniu utrudniającym oddychanie to musi minąć chyba z 10 lat.

@AdelbertVonBimberstein takie kupiłem na początek, ale mają tę wadę że mogą zawilgnąć dużo łatwiej niż te zabudowane. No i filtr 6038 ma funkcjonalnie większą powierzchnię, więc lżej się oddycha.

@enron niby tak ale tam się osadza to co wydychasz- a wydychasz bakterie, wilgoć, rzucasz to w domu i też nie trzymasz pod lampą UV. Jak maskę jeszcze przemyjesz bo to plastik i guma to filtr możesz tylko wytrzepać, ale osadów biologicznych nie usuniesz. Idealne warunki dla rozwoju drobnoustrojów, co faktycznie czuć po jakimś czasie.

@AdelbertVonBimberstein ale właśnie to co wydychasz nie idzie w filtr, na tym polega cała siła takich masek w przeciwieństwie do dziadowskich "masek przeciwsmogowych", gdzie wydychasz powietrze bezpośrednio w filtr a dodatkowo ociera się on o twarz. Taka maseczka mnie wpędziła do szpitala - i potem dopiero kupiłem 3M7500

@enron wiem jak to niby działa w teorii ale mam praktyczne doświadczenie takie, że zawsze część wilgoci/oddechu się tam dostanie zwłaszcza jak kondensacja w masce jest duża. Sporo pracowałem w takich maskach i po wielu godzinach codziennej pracy po jakimś czasie zapach wilgoci był wyczuwalny. Zwłaszcza, że ten kondensat może spływać do środka w czasie wdechu gdy gumka na zaworze jest odchylona.

Zgodzę się jednak, że przy bieganiu żywotność takiego filtra jest znacznie wydłużona ze względu na czas użytkowania.

Zaloguj się aby komentować