
Pomysł uzależnienia wieku emerytalnego kobiet od liczby posiadanych dzieci budzi poważne wątpliwości konstytucyjne – uważa prezes ZUS Liwiusz Laska. Choć minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz proponuje takie rozwiązanie jako formę „nagradzania rodzicielstwa”, szef Zakładu Ubezpieczeń Społecznych studzi emocje i zapewnia w rozmowie z Money.pl , że w tej sprawie nie toczą się żadne prace legislacyjne.
Takie systemy są wprowadzane w innych krajach. Chodzi o ekstra punkty i środki na emeryturę - podkreślała ministra funduszy i polityki regionalnej.
Przewodnicząca Polski 2050 argumentowała dalej:
Dzisiaj mamy taką sytuację w Polsce, gdzie co czwarty mężczyzna nie dożywa do emerytury w ogóle, a co druga kobieta podejmuje decyzję (…), że nie chce mieć dzieci. A równocześnie młodzi z każdym rokiem niosą coraz większy garb płacenia za cudze emerytury i nikt nie ma odwagi tym młodym ludziom powiedzieć, że dzisiaj 160 mld zł się dopłaca do cudzych emerytur, a za moment to będzie 200 i 250. [...]
#wiadomoscipolska #zus #emerytura #dzieci #polska2050 #polityka #rmf24