#elektryka #remontujzhejto

Mam pytanko do naszych szanownych hejciuchowych elektryków. Będę wymieniał starą aluminiową elektrykę na miedź.Ma to się odbyć bez dużego kucia w ścianach i suficie,bo kable mają być puszczone w listwach.(Jedyne wyjście bez totalnej demolki).Tak mi doradził majster nr1.Powiedział też,że nie będzie łączył kabli w puszkach tylko bezpośrednio podepnie je do rozdzielnicy żeby uniknąć zbędnych dziur w ścianach.Wedlug niego to jest idealne rozwiazanie.Pytalem się jeszcze innego majstra,który twierdzi że z puszkami jest lepiej bo mniej kabli później idzie do skrzynki.Dodam że jest to stary blok budowany za komuny.Gniazdek ma być 8 a włączników swiatła 6. Kogo się posłuchać? A może wziąć trzeciego i jego się spytać?

Komentarze (7)

@Kokainawnosie123 w sensie on chce 8 kabli puszczać do każdego gniazdka tak?


A nie lepiej iść szeregowo z gniazdka do gniazdka? No chyba, że tam będziesz robił kopalnie krypto to wtedy nie

@Kokainawnosie123 ja bym się nie pakował w instalację w listwach, lepiej zrobić raz a przynajmniej jako tako. Bruzdowanie pod kable to nie taka zła robota, wiadomo czasu zejdzie więcej ale potem nie musisz patrzeć na te zjebane koryta, a weź maluj potem wokół tego.

Z tego co wiem to nie robi się już za bardzo puszek, kable idą bezpośrednio z rozdzielni do pierwszego punktu na obwodzie, łączenie w puszce i do następnego.

Podsumowując - jak robisz u siebie to puszczaj kable w ścianach i bez puszek. Już lepiej to trochę odwlec w czasie (bo to kilka dni remontu do zaplanowania i trochę CBLN więcej do wydania) zamiast poprawiać za kilka lat.

Zaloguj się aby komentować