Ej, różowa jest przedszkolanką( w sensie że w przedszkolu pracuje a nie, że ma 5 lat zboczuchy
Komentarze (17)
@lubieplackijohn na dorosłych działa chodzenie na siłkę (przykład z tzw. autopsji - od czasu jak ja i paru znajomych zaczęliśmy robić to regularnie i często, jest zero infekcji). Tak więc u dzieciaków wykopywać na dwór i niech uprawiają jakieś aktywności fizyczne, bo na siłkę dopiero nastolatka wpuszczą...
@lubieplackijohn na odporność u dzieci, to jakichś specjalnych sposobów nie mam, ale zauważyłem, że im więcej czasu spędzają na zewnątrz, tym mniej później chwytają chorób w przedszkolu. Taka metoda 'zaprawienia się'. Czy zimno, czy ciepło - oni budują szałasy
Liczba przechorowanych dni dzięki temu drastycznie spadła. Po wprowadzeniu w przedszkolu dezynfekcji rąk, zabawek itp. - też widać znaczący wpływ na liczbę chorujących dzieci.
@lubieplackijohn ja myślę, że była mniej zmęczona niż ty. Gdy popatrzę, co dzieciaki odwalają na małpim gaju dla dorosłych (mam takową instalację obok bloku), to skręcam się z zazdrości, bo ja z drążka odpadam szybciutko, a takie małe kaszojady poginają na samych łapkach po drabinkach szybciej niż Banot w Ninja Warriorze
Zaloguj się aby komentować