Ehhh chłopy, siedzę w domu i płaczę. Niby ranga twórca, ale jedyne co tworzę wokół siebie to aura spierdolenia. Mam wrażenie, że nigdzie nie jestem szanowany, akceptowany i tolerowany, nie pasuje po prostu nigdzie. Mam wrażenie, że dla każdego z kim mam kontakt jestem tylko i wyłącznie ciężarem, jarzmem i kamieniem w bucie. Każdemu jedynie przeszkadzam i każdego irytuje. Nie przydam się do niczego, uwierając i niszcząc innych oraz psując ich plany.
#przegryw
