Efekt ustawowej gorączki już widać. Oferta mieszkań się kurczy i deweloperzy podnieśli ceny

Po chwilowym załamaniu sprzedaży nowych mieszkań pod koniec ubiegłego roku, w tym roku sytuacja dla deweloperów wygląda już dużo lepiej. Zareagowali podwyższaniem cen. Tym łatwiej im to zrobić, że ich oferta się kurczy. Sprzedaje się dwa razy więcej mieszkań, niż wchodzi nowych na rynek.


  • Choć udziela się o połowę mniej kredytów mieszkaniowych niż przed rokiem, to sprzedaż mieszkań już trzeci miesiąc z rzędu jest na wysokim poziomie. W Warszawie w marcu wyprzedano 14 proc. oferty

  • Powodów można szukać w planowanych do przegłosowania przed wyborami ustawach

  • Jednocześnie deweloperzy ograniczyli inwestycje, co łącznie z wysoką sprzedażą powoduje kurczenie się oferty

  • Efektem jest wzrost cen. Najszybciej rosły w Białymstoku i Olsztynie


#nieruchomosci #gospodarka #ekonomia #wiadomoscipolska

Businessinsider

Komentarze (11)

Trochę dziwne. Jeżeli ludzie mogą spodziewać się 0% lub 2% kredytów to czemu decydują się teraz na zakup zamiast zaczekać? Sądziłem, że te zapowiedzi będą powodować wstrzymanie się z decyzją o kupnie. Pokrętna argumentacja.

@Lanzarot3 dokładnie, zimna kalkulacja - zarobisz więcej kupując teraz po niższej cenie czy po wyższej z "promocyjnym" kredytem.

@3lfka wczesniej inwestowali w co innego? Sprzedali akcje? Moze dopiero uzbierali? Bawi mnie jak ktos widzi swiat tylko zero jedynkowo, szczegolnie jesli chodzi o tematy ekonomiczne. Od samego poczatku "pekania banki" i rajdu spadkowiczow z tym debilem mick.pl na czele, jeszcze na wykopie pisalem, ze zadnych obnizek cen nie bedzie, bo nie bylo zadnej banki (patrz wykresy ceny metra do sredniego wynagrodzenia czyli de facto mozliwosci nabywczych przecietnego Kowalskiego). Obecnie mamy do czynienia z ludzmi ogarnietymi, ktorzy:

  • kupuja za gotowke

  • kupuja z pomoca kredytu bo wiedza ze za chwile ceny znow rusza do gory jak pojebane napedzane obiecanym tanim kredytem czyli znow dzialaniem rzadu po stronie popytu. To musi napedzic wzrost cen i tylko idiota tego nie zauwazy


Do tego dochodzi zauwazony w koncu a ignorowany przez "spadkowiczow" fakt, ze zgodnie z moimi przewidywaniami deweloperzy wstrzymali inwestycje wiec dostepnych mieszkan jest po prostu mniej

@3lfka tak, tendencja teraz jest taka że komu nie spieszyło się z kupnem z myślą że przyjdą czasy gdzie będzie można kupić w lepszych warunkach już tego nie robi i szuka czym prędzej z obawy przed już podnoszonymi cenami i niska podaża.

"Inwestorzy" też kupują przed nadchodzącym popytem i pomysłami nad różnymi nowymi podatkami/uszczelnieniami.

Deweloperzy też się nie spieszą bo wiedzą że od lipca nowi klienci więc nie mają pośpiechu że sprzedażą.

Podsumowując, kto nie kupi teraz musi się liczyć z niepewnymi cenami i małym wyborem w drugiej połowie roku.

@inty rynek mieszkaniowy w Polsce to jest jakiś nieśmieszny zart. Mimo, że zarobki wschodnie praktycznie w każdej branży to ceny już zachodnie. Ja bym rozumiał jakby to był kraj z perspektywami.


Ale w sumie jest z perspektywami. Dla lobby bankowo-deweloperskiego.

@Wyrocznia Polacy są biedni i dlatego mają trudniej. Tak działa bycie biednym.

Gdyby Polacy chcieli budować zamożność to ani by nie wybrali PiS, ani wcześniej nie budowaliby komunistycznej utopii zwanej PRL.

Zaloguj się aby komentować