Ech, myślałem, że #sleep się obudził, a tu taki nóż w plecy. Nie dość, że nadal jestem na nich zły za to, jak potraktowali Jasona Roedera z Neurosis, który godnie zastąpił Chrisa Hakiusa na bębnach, a po kilku latach nie zasłużył nawet na słowo wyjaśnienia, gdy był wywalany z zespołu, to teraz taka sytuacja.
Wydali nowy kawałek, który obiektywnie nie jest bardzo zły, ale... to nie jest Sleep. To jest Om. Zaglądam w lineup, a tam skład wymieniony, nie ma wirtuoza riffu, Matta Pike'a
Czyli Sleep jest już tylko lepszą komercyjnie nazwą dla Om, dotychczasowego solowego projektu Ala Cisnerosa. Obrzydliwość.
https://www.youtube.com/watch?v=KhwiNPsaPfA
#metal #stoner #muzyka #komercja
Wracam słuchać High on Fire.