E czaisz, że ten nieszczęsny finałowy sezon Gry o Tron wyszedł SIEDEM lat temu?! Kiedy ten czas tak zleciał? Albo, czy Wiedźmin 3 najlepszy, to już jedenaście lat. JEDENAŚCIE!
Albo, że Jacek Piekara ostatnią w miarę dobrą książkę (Łowcy Dusz) wypuścił DWADZIEŚCIA LAT TEMU. I teraz tylko odcina kupony. Nie wspomnę nawet o grubasie od pleśni lodu i łognia.
Jakby Tolkien żył, to w grobie by się przewrócił.
Grubas w kaszkiecie brał udział przy tworzeniu ostatnich sezonów GoT. Sapkowski brał udział przy tworzeniu netflixowego wiedźmina. Tanie cwaniaczki. Tolkien brzydziłby się podać rękę holiłudzkim żydom.
Pierścień jest alegorią Krzyża. Tego samego Krzyża, który Pan Jezus niósł na Golgotę, a Pan Frodo do Góry Przeznaczenia. Każdy z nas niesie przez życie swój Krzyż. Tolkien uczył tej godności i wytrwałości, której tak bardzo każdy z nas potrzebuje na codzień. Piekara uczy nas o piciu wina na kacu i bzykaniu karczemnych dziewek.
Gdyby Karol Wojtyła żył, to tymi samymi ustami, którymi całował Świętą Polską Ziemię, to by napluł w mordę Piekary. Przeniewiercy i bluźniercy. Marnego pisarzyny i leszcza z twittera. Hochsztaplera, turbopisowca i ciecia z Łodygowic.
#strumienmysli #ksiazki #fantasyfantasy #wybaczmipanieboniewiemcoczynie