Dzisiaj z kolegą w pracy gadaliśmy, że fajnie by było mieć takiego starego Range Rovera. Szedłem do domu, to akurat trafiłem na jednego.
Jeździłbym!

Dzisiaj z kolegą w pracy gadaliśmy, że fajnie by było mieć takiego starego Range Rovera. Szedłem do domu, to akurat trafiłem na jednego.
Jeździłbym!

@edantes oczywiście że dzisiejsze "terenówki" się nie nadają. Może nowe jimny, o którym też myślałem, ale jest tylko dwu miejscowe, więc odpada, bo teraz mam dwumiejscowe auto, i czasem brakuje tych krzesełek.
RR był zaprojektowany jako samochód dla farmera, dopiero później przeszedł na stronę "luxury".
@Atom ceny części są śmiesznie niskie, jeśli mówimy o mechanice. Drogie mogą być części wyposażenia, ale wszystko da się dostać.
Kiedyś oglądałem reflektory, i ledowe były za €300, z homologacją, sprowadzane z UK.
Co do spalania to Ci nie powiem, ale egzemplarz na zdjęciu miał butlę z gazem (popatrzyłem do środka).
@edantes jasne, są pojedyncze sztuki jak jimny. Ale wg mnie hilux, raptor (f-150), czy l200 to nie są typowe terenówki, choć mają ich wszelkie znamiona, i da się pojechać w teren. Tylko takie pickupy to bardziej do roboty na budowie, gdzie czasem przez błoto musisz się przedrzeć, niż jechać gdzieś w górskie rejony Rumunii na biwak ^___^
Nie mówię, że się nie da, ale no.
Co do g klasy to już dawno to nie jest auto terenowe. Bardziej lifestyle.
Ja też bym takiego RR nie używał w terenie, bo mnie to nie bawi. Podoba mi się za to ten samochód, pudełko na kółkach. Coś w nim jest takiego, że pomimo 40 lat (ten ze zdjęcia to rocznik '72, sprawdziłem) ma w sobie coś, że przyciąga oko. Może w przyszłym roku sprzedam mojego transita, i kupię sobie coś takiego, kto wie.
Zaloguj się aby komentować