Dzisiaj wybralem jeden artykul z rosyjskiej Prawdy:

Chiński statek nie został poddany kontroli przez Siły Powietrzne USA

Tankowiec objęty sankcjami, pływający pod banderą Malawi z chińską załogą i ładunkiem, przepłynął przez Cieśninę Ormuz, donosi agencja Reuters. Według danych LSEG, MarineTraffic i Kpler statek „Rich Starry” będzie pierwszym, który przepłynie przez cieśninę i opuści Zatokę Perską od początku amerykańskiej blokady.


Załadunek odbył się w Hamri w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a więc nie w irańskim porcie. Jednak ta okoliczność nie zwalnia ładunku i statku z zatrzymania. Stany Zjednoczone wyjaśniły, że statki neutralne, które nie zacumowały w Iranie, nie będą napotykać przeszkód, ale mogą zostać przeszukane pod kątem zabronionego ładunku. W związku z tym ten tankowiec uniknął takiego losu.


Wydaje się, że jest to próbny balon Chin w zakresie przeciwdziałania blokadzie. Kolejny tankowiec może jeszcze bardziej poszerzyć granice tego, co jest „dozwolone”.


Chiny nie przyjęły ultimatum Trumpa

Donald Trump wiedział, że Chiny staną się pierwszą ofiarą jego blokady, ponieważ to właśnie tam trafia 90% irańskiej ropy, a w zeszłym roku Chiny zakupiły ponad 80% irańskiego eksportu ropy naftowej, średnio około 1,38 miliona baryłek dziennie. W wywiadzie dla stacji telewizyjnej Fox News prezydent USA zaproponował Pekinowi dwie opcje: albo kupować ropę od niego, albo od Wenezueli.


Jednak przewodniczący Rady Państwa ChRL Xi Jinping wybrał trzecią opcję. W przeddzień tego wydarzenia chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że Chiny mają porozumienie z Iranem w sprawie bezpłatnego i swobodnego przepływu chińskich statków i nie zamierzają rezygnować z tranzytu zakupionej ropy. To pokazuje, że Chiny są gotowe na militarną konfrontację ze Stanami Zjednoczonymi, mimo że Iran nawet nie jest w pierwszej piątce największych dostawców ropy do Chin. Czyli opcja cichego wycofania się była, ale smoka tak bardzo rozzłoszczono, że „wyszedł z cienia”.


Stany Zjednoczone nie będą psuć stosunków z Chinami

Wydaje się, że przed wizytą w Chinach, która została już raz przełożona, Trump nie ma ochoty angażować się w bezpośrednią konfrontację z Xi. Trump będzie próbował blokować statki z innych krajów, ale nie odważy się blokować chińskich. Jeśli Chiny się wtrącą, to ich wpływ na Bliskim Wschodzie nieuchronnie szybko się zwiększy — a to jest właśnie sytuacja, której Waszyngton najmniej by chciał.


Według słów Trumpa skontaktowali się z nim irańscy urzędnicy, a druga runda rozmów między USA a Iranem ma się odbyć 16 kwietnia. Szybkie przejście od blokady do dyplomacji pokazuje, że Trump nie chce doprowadzić sytuacji do krytycznego stanu światowej gospodarki, a nawet do wojny z Chinami.


Według doniesień gazety „The New York Times” przedmiotem negocjacji jest wzbogacanie uranu. Stany Zjednoczone zażądały od Iranu wstrzymania działalności związanej ze wzbogacaniem uranu na 20 lat, podczas gdy Iran rzekomo oświadczył, że zrobi to maksymalnie na pięć lat.


Chyba juz skonczylo sie bycie wszechwladna Rosija, ktora to upokarzala na kazdym kroku US&A - teraz trzeba sie podpinac pod innych.

#rosja #wojna #iran #usa #chiny #pravda

20970a41-747a-4753-bc35-b8ec6d090c33

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować