Dzisiaj taka rozkmina mnie naszła. Wbiłem przypadkiem na stream Brzydkiego Buraka (znanego z vikop ru) który
Dzisiaj taka rozkmina mnie naszła. Wbiłem przypadkiem na stream Brzydkiego Buraka (znanego z vikop ru) który popularyzuje kulturę posiadania broni itd. Swego czasu głosił że warto iść głosować, starać się i pracować nad krajem w którym się mieszka.
I tu trochę zonk, bo właśnie mówił że wyniósł się do kraju nad morzem śródziemnomorskim bo ma dość tego kurwidołka. Trochę to rozumiem, trochę sam się zastanawiam czy nie przerwać sobie tego błędnego koła siedzenia w kraju silnie związanym codziennie polityką kilku partii które myślą o korycie.
Myślicie że jest jeszcze jakaś szansa że coś się zmieni, czy jednak błędem jest jeszcze takie myślenie i lepiej czym prędzej się wynosić?