Dzisiaj rano wysłałem maila do obu warszawskich kurii (treść w załączniku). Jest to też po części odpowiedź na Wasze pytania, jak wyglądało spotkanie z nimi.


W ciągu paru godzin na stronie diecezji warszawsko-praskiej pojawił się komunikat o zakończeniu posługi egzorcysty z jego nazwiskiem. Od teraz chyba więc można go używać.


https://diecezja.waw.pl/informacja-dotyczaca-poslugi-egzorcystow-w-diecezji-warszawsko-praskiej/


Oczywiście nie jest to żadna kara. Ksiądz urzęduje sobie dalej w tej samej parafii. Dalej będzie święcił oleje kujawskie. I dalej ma możliwość przyjmowania "pacjentów" w trochę mniej oficjalny sposób.


https://parafiazielonka.pl/egzorcysta/


Już mi się nawet nie chce komentować tego rzekomego 15 grudnia. Na stronie parafii są nawet godziny przyjęć do końca stycznia i info o jego urlopie w tym czasie, w którym już podobno miał nie być egzorcystą.


Jeśli chcesz być informowany o postępach w akcji ciśnięcia egzorcystów, zapraszam do obserwowania tagu #egzorcyzmypolskie

3ef190e2-afc5-47ff-83ef-6c66471db4df

Komentarze (10)

@pkostowski ani kościół się nie zmieni, ani obecna (i zapewne kolejna) władza nie dokona większych zmian w kwestii ich przywilejów (konkordat) i bezkarności. Jednak uświadamianie ludzi też jest jakąś wartością, niech ludzie mają świadomość co wspierają przynależąc do tej instytucji (wspierają materalnie i/lub niematerialnie, samą obecnością). Z jednej strony kościół od wieków robi to samo plując ludziom w twarz, z drugiej strony nigdy w historii nie było takiego dostępu do informacji i wolności wyboru drogi życiowej. Pytanie czy ludzie rzeczywiście chcą prawdy i wolności, bo obserwując reakcje większości katolików na tego typu afery, to najważniejszą "wartością" dla nich jest redukcja dysonansu poznawczego, kosztem intelektualnej uczciwości, moralności i empatii wobec ofiar niestety tresura od maleńkości, metoda kija (straszenie piekłem) i (fałszywej) marchewki (odrobiłeś rytuał więc może piekła nie będzie), jest bardzo skuteczna

@pkostowski ja pierdziele, przeczytałem do połowy ten list i muszę przerwać. Jestem podważeniem że udało Ci to poprowadzić

Zaloguj się aby komentować