dzisiaj miałem swoją pierwszą rozmowę rekrutacyjną w całości po angielsku
(etap 1/3)
jak zwykle rozumiałem 90% a język plątał mi się jak żyd po pustym sklepie
coś tam nadukałem
zaprosili dalej
ogólnie to klęska urodzaju bo będą o mnie "walczyć" jeszcze dwa korpo
ofc każdemu mówię, że konkurencja daje więcej
XDDDDDDD
#pracbaza
