Dziś w biedronce "wykłóciłem" się bo na cenówce była naklejka 2+1, a kasa naliczyła mi normalnie.
Dziś w biedronce "wykłóciłem" się bo na cenówce była naklejka 2+1, a kasa naliczyła mi normalnie. W sklepie było mało ludzi więc to dało mi kopa, poprosiłem kasjerkę o wezwanie kierowniczki, która przyszła, zapytała, poszła, sprawdziła, wróciła i powiedziała że wczoraj się promocja skończyła po czym oddała mi różnice.
Polecam, parę groszy w kieszeni, ale humor mi to poprawiło