Dziś na ręce piękny plastikowy speedmaster. Omega bieda edition ;)
#zegarki #kontrolanadgarstkow

Dziś na ręce piękny plastikowy speedmaster. Omega bieda edition ;)
#zegarki #kontrolanadgarstkow

@Niepowtarzalny2 U mnie Mewa 1963. Bieda do potęgi trzeciej.
Nie oryginał, a współczesna reedycja.
Nie oficjalny Sea-Gull, tylko inny chiński zamiennik.
I nawet nie w automacie, a w kwarcu.
Ale i tak ją lubię. Ładna jest, pasuje do każdego paska, pokazuje godzinę jak należy i można tłuc, bo w razie czego nie szkoda.

@jelonek No właśnie to nie jest takie proste. Mówimy o zegarku z Chin z czasów Mao, który w oryginale w ogóle nie wyszedł na rynek cywilny, tylko został dostarczony chińskim siłom lotniczym i na dobrą sprawę nie wiadomo nawet, jak dokładnie wyglądał, bo u nich wszystko jest tajne. Był produkowany w różnych fabrykach, z czego jedna w nowych czasach zwietrzyła interes, nazwała się Sea-Gull z myślnikiem i ogłosiła, że tylko oni robią oryginalny zegarek. Ale jednocześnie ta sama fabryka dostarcza werki do innych zakładów, które sprzedają identyczne zegarki trzy razy taniej jako Seagull, Sugess i inne. I wszystkie, łącznie z najtańszymi kwarcami, lądują później na Aliexpress i w sklepach na całym świecie. Nie wmówisz mi, że w tym policyjnym kraju służby o tym nie wiedzą. Jeśli więc Chińczycy mają takie podejście do swojej własności intelektualnej (do cudzej zresztą też), to dlaczego ja miałbym sobie robić jakieś wyrzuty i płacić kilka razy drożej za myślnik w nazwie?
Podtrzymuję swoje zdanie: to nie podróbka, tylko zamiennik.
Zaloguj się aby komentować