dziś minął mi 3 dzień bez papierosa, palę już 10 lat


od 6 miesięcy nie piję alkoholu, mam nadzieję, że do końca życia


w tym miesiącu robię sobie miesiąc bez dodatkowego cukru w jedzeniu i napojach (dopuszczam jedynie soki i owoce, wszystko, co ma w składzie dodany cukier odpada)


czuje się dosyć dobrze, jestem delikatnie rozdrażniony przez brak endorfin


dziś dostałem receptę na medyczną marihuanę ale nie chce jej palić bez waporyzatora


Chcę do końca roku nie tknąć papierosa ani alkoholu i zdobyć 80 subskrybentów na YouTube i postarać się o awans w pracy (bardziej w sumie skupiam się na yt xD)


dodatkowo zacząć znowu regularnie ćwiczyć


nie wiem w sumie po co piszę ten post, mam nadzieję, że wrócę do niego za jakiś czas i będzie miłym wspomnieniem

Komentarze (14)

20+ lat palenia -> w końcowej fazie do dwóch paczek dziennie -> przypadkiem wykryty nowotwór przełyku -> palenie odkleja się ode mnie jak gdyby nigdy "nie było moje" -> obecnie niemal 6 lat bez papierosa -> 40+ kilogramów więcej niż w dniu wypalenia ostatniej fajki -> dalej raz na jakiś czas przychodzą chwile, że z chęcią bym kogoś zagryzł byle tylko przestać czuć ssanie na fajki.... powodzenia, trzymam kciuka...

@metsys_lodreip dzięki, mega fascynuje mnie to jak głupie liście mogą zmienić ustawienia fabryczne naszego centrum dowodzenia xD

@BananowyKoko tak - piłem co weekend czesto doprowadzajac sie do zgona

dodatkowo w tygodniu jakies piwka lub drinki

stracilem mase czasu na uzywki i tego w sumie zaluje najbardziej


dzięki za wsparcie, @Caesium Tobie również

@BAJDO mam takiego tipa dla ciebie: jak masz wiele nałogów to pozbywaj się ich po kolei a nie wszystkie jednocześnie bo szybko do nich wrócisz.

@BAJDO soki sobie też odpuść, to praktycznie taki sam szmelc jak napoje gazowane. Niby mają naturalny cukier z owoców, ale są w dużej mierze pozbawione błonnika, przez to cen cukier wchłania się ultra szybko, powoduje ogromny wyrzut insuliny i zaraz po tym potężny głód i ssanie na coś słodkiego.


Staram się rzucić cukier - jestem uzależniony od wielu lat i jest cholernie ciężko. Z alkoholem jest o wiele prościej, bo nie jest on pity wszędzie dookoła. Na przykład wczoraj - święto, jestem u rodziny. I jak tu do cholery nie spróbować ciasta, jak wszyscy siedzą przy kawie, rozmawiają, ciasta są ze 4 różne, a każde wygląda przepysznie. W takiej sytuacji niestety łatwo się ugiąć.


Przynajmniej w pracy nie jem już żadnych słodyczy od 2 tygodni, żadnych batoników, pączków itp. Niestety nie mam czasu przygotowywać sobie kanapek i nawet nie chcę, bo po kilku godzinach zazwyczaj są tragiczne w smaku, dlatego też staram się jeść co innego, ale w sklepach okazuje się, że tak naprawdę jak chcesz zjeść coś zdrowego i szybkiego to nic nie ma i kończy się na bananie/kilku migdałach lub orzechach.

@UncleMcRape spoko, najpierw rzuciłem stymulanty, później alkohol, teraz staram się rzucić fajki - robienie tego naraz to była katorga


@Krx_S robię vlogi, słabe rapsy i filmiki w stylu analog horror - link do mojego kanału

https://youtube.com/channel/UCH2cjNshCKXSW7H9gXK0rgg


@Usyrak @OchoodzkiRyszard dzięki, trochę wkurzają mnie znajomi i rodzina która mówi mi że to fanaberia i po co w ogóle robię coś takiego xd nie słucham ich, jestem pewien że wyjdzie mi to na zdrowie


@kierownikw10

Bardzo lubię soki, postawiłem sobie wyzwanie aby nie jeść rzeczy z dodatkiem cukru - jeśli wyjdzie, to może spróbuję całkowicie odstawić cukier (nie wiem czy to wyjdzie, bo mam całą torbę belgijskich słodyczy która czeka na mój powrót z detoxu xD), nie chce się katować za bardzo hehe


Dziękuję wszystkim za wsparcie i zapraszam do subskrybowania mojego kanału jeśli cokolwiek z niego was interesuje. Pozdro

Zaloguj się aby komentować