Komentarze (16)

Dlaczego Rosja ma mimo wszystko nie takie znowu najgorsze wskaźniki dzietności?

Już odpowiadam: Czeczenia 2,6, Dagestan 1,8, Tuva 2,51 itd. itp.

Im bardziej zapadła islamska dziura, tym więcej dzieci. Moskwa, Petersburg? Poniżej średniej. W Rosji jest procentowo więcej muzułmanów niż w praktycznie każdym państwie UE, czemu nikt nie wieszczy upadku, jak wieszczą Francji, czy Szwecji?

@Konto_serwisowe Bo narracja o uoadającym zachodzie to ruski numer który ma ponad 100 lat.


Obecny trend z dzietnością dopadł nawet Afrykę, jedynie Indie jeszcze rosną jak pojebane ale cała planeta się kurczy demograficznie.


Co jest ciekawe czemu cały świat się nie rozmnaża, jedynie regiony bardzo biedne mają wysoką dzietność.

@Konto_serwisowe to nie kwestia PKB tylko kwestia dostępu do antykoncepcji. Tam gdzie daje się ludziom do niej dostęp + aborcje, nie ma ciąż. Proste.

@Konto_serwisowe w Afryce się rozdaje za darmo, żeby się nie zawirusowywali Niektóre kraje afrykańskie mają 40% chorych na HIV, z tego co pamiętam.

Ciekawy jestem czy te dane jeszcze nie są poddrasowane, a rzeczywistość jest jeszcze gorsza ? Piszą, że ludności z obwodów zaanektowanych nie wliczają, ale czy wliczają tych deportowanych z Ukrainy do Rosji właściwej ? Czy żołnierze którzy biorą udział w operacji specjalnej i dostają status zaginionych, aby nie wypłacać rodzinom odszkodowań i z własnych żołnierzy robić zdrajców są wliczani w statystykę mieszkańców obwodów z których pochodzą ?


W Rosji teraz narasta bieda, alkoholizm będzie się zwiększał, bo ludzie nie będą wytrzymywać napięcia czy będą w stanie utrzymać rodzinę, albo czy na ulicy ktoś nie zdecyduje za nich, że na ochotnika zgłoszą się do wojska. Dodatkowo z hiv nikt tam specjalnie nie walczy, bo dotyczy tylko ok 1,5% populacji, więc nie ma się czym przejmować (w wieku rozrodczym jest to ok 3-4% bo w większości dotyka to młodego pokolenia).


Przy przedłużającej się wojnie, i dalszym podcinaniu służby zdrowia, edukacji, gospodarki czy swobody wyrażania opinii, protestu ruskim będzie się kurczyło zaplecze. Mają teraz oficjalnie 146 mln obywateli, kto wie może do 2030 roku zejdą w okolice 140-142 milionów. (przy czym jedna z największych procentowo populacja emerytów). Trudno w takiej sytuacji będzie nie tylko rozpocząć wielką falę zbrojeń (czym nas straszą eksperci) ale utrzymać infrastrukturę, granice. O rzuceniu wyzwania światu i wojny z NATO nawet nie mówię.

Zaloguj się aby komentować