Komentarze (17)
@JesteDiplodokie @Wikool sprzedam Wam patent, który na mnie zrobił ogromne wrażenie. Rozgrzewacie patelnie, wlewacie na nią trochę prawie-wrzątku, tak by przykryło dno, i ostrożnie rozbijacie na to jajko. No i przykrywacie.
W ten sposób macie jajko sadzone bez tłuszczu, doskonale ścięte białko przy idealnie płynnym żółtku.
Zwłaszcza jak robisz jajka sadzone na chlebku, to te gotowane sadzone świetnie trzymają się kupy i nie rozwalą jak przenosisz je z talerza na tosta.
@zexan kwestia gustu. Jajka sadzone/ugotowane ciężej sp⁎⁎⁎⁎zyć - nigdy nie przywrą do patelni. Także białko ścięte gotowaniem smakuje inaczej niż białko ścięte smażeniem.
W kwestii zdrowotności tłuszczy roślinnych zgadzam się, ale smażenie ich tej zdrowotności potrafi nieźle pozbawić - zrobią się jakieś arenowce czy inne szkodliwe związki, starość nie radość, nie pamiętam już jakie jeszcze. Ale można skropić jajko sadzone odrobiną oliwy, co w połączeniu z rukolą i grzanką (jak w poście OPa) daje proste, a smaczne śniadanie.
Zaloguj się aby komentować

