Zbiornik paliwa zamontowany (to chyba najtrudniejszy element bo nie spuściłem paliwa i był prawie pełen). Teraz czas na zawieszenie i wydech - jeszcze nie wiem co najpierw ale obstawiam zawieszenie.
No to mamy chyba już ponad połowę zawieszenia zamontowaną - zacząłem od przykręcenia drążka ztabilizującego do belki, następnie bęlkę lekko przyłapałem do nadwozia, do belki przykręciłem wachacze. Po tej stronie brakuje jeszcze amortyzatora, zacisków hamulcowych i tarcz.