Dzień dobry #perfumy! Wyskakiwać z #sotd! U mnie wjechał Taif Al Emarat - Year of Tolerance. W skrócie: orientalna ambra okraszona bukietem przypraw.

Dzień dobry #perfumy! Wyskakiwać z #sotd! U mnie wjechał Taif Al Emarat - Year of Tolerance. W skrócie: orientalna ambra okraszona bukietem przypraw.

@RedDucc No jest lepiej, ale nadal nie jest tak jak mogłoby być w tej półce cenowej. Taki średni designer jeśli chodzi o jakość składników. Sam zapach za to bardzo przyjemny. Słodka alkoholowa wiśnia, przyjemne migdały trochę jak z Hypnotic Poison. Ten „tusz” też fajnie zrobił. Jest słodko, ale nie za słodko i do tego dość lekko jak na te nuty. Mógłbym go zarzucać cały rok. Z minusów: oud i wino jest tylko na papierze. W ogóle ich nie czuję.
@fryco Na jednej ręce Rasasi Hawas, na drugiej Mancera Red Tobacco.
Hawas lekko zawiódł, spodziewałem się więcej i że będzie mniej rozwodniony i troche słodszy. W drydownie robi się przyjemnie, ale szału nie ma. Takie psikadło do sklepu po bułki. Problem w tym, że takich dumb reach mam kilka i Hawas wydaje się zbędny więc możliwe, że sprzedam.
Red Tobacco - testuje od 3 tyg i nadal nie wiem co sądzić. Z jednej strony mi się podoba, a z drugiej jest zbyt nachalny, zbyt suchy i pylisty. Do naturalnego wydźwięku też mu daleko. Mozliwe, że również puszcze w świat.
@fryco Jak na razie bardzo mi się podoba, ale dopiero pierwszy raz go użyłem. Dla mnie jest kadzidlano-żywiczno-drzewny, bardzo elegancki. Co do ceny to ciężko mi powiedzieć, bo odlewkę dostałem za darmo, ale jeśli parametry będą dobre to polecam. W Douglasie kiedyś go widziałem, tak że jeśli masz go gdzieś w okolicy polecam sprawdzić.
Zaloguj się aby komentować