Dzień dobry mirasy,co tam dzisiaj nosimy.
U mnie kolejny raz Chinese exclusive.
#sotd #perfumy #conaklaciewariacie

Dzień dobry mirasy,co tam dzisiaj nosimy.
U mnie kolejny raz Chinese exclusive.
#sotd #perfumy #conaklaciewariacie

@Mywave te dwa to przyjemniaczki.
Sayat Nova - rum z soczystą morelą, która moim zdaniem jest najlepiej podanym owocem jaki poznałem w perfumach; do tego szczypta słodkiej wanilii, ale nie ulepnej - i taki alkoholowy blend leżakuje w starych, ciemnych drewnianych beczkach.
Oud Monarch - to najlepszy wybór na rozpoczęcie przygody z naturalnym oudem - żadnych stajni i innych nieprzyjemności, poznasz w nim charakterystyczny dla Bortnikova profil oudu - stare, ciemne i mroczne drzewo - w Oud Monarch towarzyszy mu słodkawe pyliste kakao i akordy kwiatowe.
Ja swoje drugie podejście robię do Tabac Dore, który najpierw zniechęcił mnie swoimi bardzo słabymi parametrami oraz do Triad - którego uważam za najbardziej wymagającego z portfolio marki, ale coś mnie do niego ciągnie, że chce się go wąchać.
@Mywave akurat Odora jeszcze nie poznałem, ale coraz bardziej lubię nieoczywisty i trochę poetycki styl Giuseppe. Jak dotąd mocno zawiódł mnie tylko Notturno, bo korek obiecywał mroczny atrament, a global okazał się słodkim przejrzałym ananasem w beczce rumu. W Little Song natomiast gra toczy się pomiędzy kawą, różą, tytoniem i cywetem. Szczególnie ciekawe został zagrany ten ostatni składnik, bo na szczęście nie zalatuje uryną, a daje takie dziwne wrażenie ludzkiej skóry.
Zaloguj się aby komentować