Dzień dobry,
człowiek to ma się cieszyć z małych rzeczy. Ostatnio kupiłem kasetę VHS "Solo fur die Superfrau" i natychmiast zapragnąłem obejrzeć to dzieło kinematografii włoskiej lat 80-tych. Ale mi się akurat popsuło wideo całkowicie, a o dobry magnetowid, działający, to obecnie trudno. Na olx i allegro nasrane ofert, ale większość to szroty po nieudanych próbach napraw. Dopiero od kwoty 200 zł zaczynają się takie egzemplarze, że warto. Ale 200 PLN to za drogo, panie. No to kupiłem jeden z najtańszych na Allegro (50 zł), jako tako rokujących: wideo marki Daewoo obgnite i zasmarkane jak mój matiz, opis "kręci przewija przód tył" . (btw mam zaufanie do Daewoo, jako sprzętów solidnych mechanicznie, choć wizualnych nie bardzo). No i przyszedł dziś do paczkomatu, taki zagilany, psu z gardła wyciągniety. Oczywiście c⁎⁎ja tam kręci, czy przewija przód, tył. Rozkręcam: mnóstwo ułamanych zaczepów, brakujących śrubek. Ja tutaj niepierwszy. Kasetę bierze, ale tuż przed zaczęciem seansu coś się blokuje. Typowe. No to mesel, młotek w dłoń! Naprawiamy! I pacz Pan! tu na zębatce taki paproch siedzi, kawałek jakby materiału na 5 mm długości. Paproch usunięty, gówno ożyło.
Włosi to umieją we filmy, tak jak się spodziewałem, jest bella donna z wielkim, gołym cycem.
Pozdrowienia z antykwariatu.
#czujedobrzeczlowiek #antykwariat #pracbaza



