Dzień 185., strona nr 138
Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu, z przeciwka nadchodzi beduin z wężem na szyi.
Beduin pyta Polaka:
- Skąd jesteś?
Polak na to:
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce podobno dużo wódki pijecie?
- A popijamy sobie od czasu do czasu...
- A napijesz się jednego?
- Napiję!
- Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka, może być?
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem gębę otarł...
- A czwartego!?
W tym momencie zniecierpliwiona papuga Polaka skrzeczy:
- I czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i tego robaka ci zjemy...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki