Dzieciaczki, zdałem w końcu egzamin na drony! Przez kowida i inne bzdety przeciągnęło się to niemiłosiernie, ale jest! Cieszę się jak dziecko mające nową zabawkę xd
Komentarze (16)
@kris https://drony.ulc.gov.pl tam masz wszytko na start. Nawet jak kupisz drona, który prawie nic nie wymaga w sensie prawnym, to zdecydowanie polecam zapoznać się z przepisami, tym co to strefy, co wolno, a co nie.
@awokado teraz jeszcze mavikiem mini, bo jego waga <250g daje najwięcej możliwości, ale nakręciłem się niemiłosiernie na fpv, a żeby latać samemu już potrzebne są uprawnienia
@kris chcąc latać czymkolwiek co ma kamerę, już trzeba mieć uprawnienia. Co prawda takie robione w postaci testu online, ale jednak. Jak chce się latać czymś cięższym bliżej ludzi / zabudowań to trzeba już się bawić w normalne kursy
@Nebthtet oh ja doskonale to rozumiem! Moja praktyka też była w taką mocno średnią pogodę. Myślałem, że mi ręce zamarzną pod koniec
@kris nie wydaje mi się żeby mieli to jeszcze bardziej utrudnić. Do zabawek i żeby latać daleko od ludzi uprawnienia zdobędziesz w godzinę więc jest raczej luz. Plus te wyższe są ważne 5 lat.
Gorsze jest to, że są w trakcie bardzo mocnego zaostrzania kar za różne, dziwne rzeczy. Np za brak kamizelki odblaskowej xd
@alq @Brickstone nie, to nie jest prawda. Uprawnienia potrzebne są do dronów > 250g - z kolei REJESTRACJA jako operator obowiązkowa jest dla każdego drona z kamerą, który nie jest oznaczony jako zabawka (no i umieszczenie ID operatora na urządzeniu).
ALE SZKOLENIA (chociażby te darmowe na stronie ULC) ZRÓBCIE - bo potem lata januszerka niewiedząca o istnieniu droneradara, stref, etc.
I jeszcze doprecyzowując: jak się chce kręcić wesela, to już te uprawnienia warto zrobić - kategorie otwarte dość ograniczają zbliżanie się do ludzi (a w ogóle latanie nad zgromadzeniami i tak jest generalnie no-no). Niby małe drony są wyłączone, ale tym pchłom jak mocniej troszkę zawieje. to się może coś przytrafić. A i tak każdy dron to latający blender, nawet miniacz może ładnie pokaleczyć.
A zaostrzanie kar za brak kamizelki to nie są dziwne rzeczy. To kamizelka odróżnia pilota latającego w szczególnej od kogoś korzystającego z kategorii open i to po prostu jedna z kwestii bezpieczeństwa. A za ignorowanie zasad bezpieczeństwa lać pasem powinni, bo zrobi jeden z drugim katastrofę w ruchu lotniczym i pójdzie pierdzieć w pasiak. Z resztą wystarczy zwykła, najtańsza kamizelka, więc to nie jest jakiś wymóg z kosmosu (a w wiele miejsc można wejść z taką ot tak i nikt nie pyta, czy czasem nie powinno cię tu być - to trochę taki rekwizyt jak drabina).
@kris uprawnienia i tak są tymczasowe, ale A1/A3 nic nie kosztuje, a jest szansa, że po ich ogarnięciu będziesz mniejszym zagrożeniem dla innych użytkowników nieba i tego, co na dole
I jak coś, to utrudniane rzeczy są sukcesywnie - od stycznia np. nie może egzaminu teoretycznego robić ośrodek szkoleniowy, który cię uczył (hehe ja się załapałam jeszcze przed zmianą).
Zaloguj się aby komentować