Komentarze (11)

@krokietowy Kto nie był kroj od śmierci niech pierwszy rzuci piorunem.

- Topiłem się w rzece pacholęciem będąc.

- Przeżyłem wypadek samochodowy

- brałem udział w małej katastrofie budowlanej, spadło na mnie ok 2t betonu razem z szalunkiem

- Aaa, i ciągnik c330 po mnie przejechał


Dziecko lat 90, aż dziw bierze że przeżyłem.

@myoniwy - ja skacząc przez mur mając 7 lat powiesiłem się na haku za kaptur który był na drugiej stronie. Sąsiad usłyszał moje krzyki i przybiegł mnie zdjąć.

- przejechał mnie gościu na motorze za gowniaka ( połamał mi obojczyk tylko )

- złapał mnie skurcz w wodzie, miałem 8 lat, nie umiałem dobrze pływać, zacząłem się topić, wyciągnął mnie typ na materacu.

- z opowieści rodziny, mając 5 lat zamknąłem się w szczelnym plastikowym opakowaniu po wózku spacerowym i leżałem tak na dworze chwilę. Srogo wystraszyłem rodziców wtedy bo do dzisiaj to opowiadają

@myoniwy Zabrałem podporę którą podparta była nowa ścianka drewniana, miałem farta że za mną było wgłębienie na tyle duże że leżałem pod ścianką, a nie nią przygnieciony.

@myoniwy Po czym ci ciągnik przejechał?

Ja to nawet boję się pisać bo jeszcze mnie kto zdoxuje, dość że zaliczyłem upadek z wysokości z licznymi złamaniami, i mało nie spaliłem się żywcem w mieszkaniu, plus kilka drobniejszych incydentów, typu mało mi mózg uszami nie wyszedł gdy ledwo uniknąłem zderzenia ze stalowym słupem, i inne wesołe perypetie.

@myoniwy

Topiłem się w rzece


Wjechałem w rów w plastikowym samochodziku ciągniętym przez braci na komarze, bo urwała się linka


Wyjebałem się na lodzie i uderzyłem potylicą weń

@Giban Ja kiedys bawiłem się z rodzeństwem w zabawę "leci drzewo".

Stoisz ba łóżku/wersalce/tapczanie i przewracasz się upadając do tyłu jak ścinane drzewo.

Któregoś razu tak przyjebałem potylicą w zagłówek że teraz to myślę żeby sobie Rezonans głowy zrobić.

@myoniwy Mnie mama na prześwietlenie wzięła, bo zobaczyla, że mam źrenice nierówne. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że mam wrodzoną anizokorię :p

@krokietowy Przynajmniej tutaj ludzie przybiegli na pomoc. Ile takich filmików widziałem gdzie dookoła ludzie chodzą, i wszyscy mają wyjebongo.


A najbardziej to mnie rozwalił filmik z jakiegoś SPA, gdzie dzieciak się topi w zatłoczonym basenie - dookoła masa ludzi, dosłowne kilka metrów od niego, i nikt tego nie zauważył - a topił się z 10 minut, zanim przestał się ruszać.

Zaloguj się aby komentować