@cebulaZrosolu
Musiało mi umknąć.
Przepis banalny, dyńkę (najlepiej Hokkaido) wydrylować, przyprawić solą, oliwą i oregano, odstawić na jakieś dwie godzinki, upiec do prawie miękkości, jakieś 20min w 180*C, dać na dno każdej "miseczki" posiekaną szynkę z odrobinką cebulki (dowolnie), po krążku sera, polecam Saint Felicien du Dauphine (ten co na fotce), na wierzch cienki plasterek szynki, odrobinę oliwy, oregano i ze dwa przekrojone pomidorki cocktailowe i zapiec w 160*C.
Uwaga jeśli ser zaczyna kipieć trzeba zmniejszyć temperaturę.
I gotowe, tylko cza uważać żeby ryja nie poparzyć.