Komentarze (26)

@cebulaZrosolu ja tak jadę od niedzieli i wsiąść nie mogę. Ale pogoda chyba daje mi znaki bo znowu urwała zaczep z pokrowca i zwiała go w krzaki ( ͡o ͜ʖ ͡o)

@SuperSzturmowiec ja chce dobić kilometrów, zrobić przegląd gwarancyjny żeby na świeżym oleju sobie zimowała. Ale faktycznie, temperatury listopadowe

@cebulaZrosolu w řece zimno nie ma, nawet jeszczenie ich nie odpalałem, ale ogolnie wychłodzenie czuje i po ostatniej jezdzie to tydzień chodziłem zasmarkany itp

@cebulaZrosolu Podstawowa to chyba taka, że sezon zaczniesz na starym oleju, ale bez przebiegu. Miałeś kiedyś w domu wczorajszy chleb i jednocześnie kupiłeś świeży? Wtedy trzeba jeść wczorajszy, żeby się nie zepsuł. W tym czasie świeży robi się wczorajszy i w ten sposób codziennie kupujesz świeży chleb, ale jesz zawsze wczorajszy.

@karwojtek nie wiem co tu żeś wymyślił :p


Zostawiasz na starym oleju, na wiosne lejesz nowy i se jeździsz, nie widzę sensu zmieniać na siłę.

Żadna różnica dla silnika czy będzie stał z nowym czy starym olejem przecież.

@cebulaZrosolu taka, że w oleju zbiera się woda, paliwo czy kwasy (powstałe z tlenków siarki która jest w paliwie). I to wszystko co olej zebrał, pewnie jeszcze inne produkty spalania, leży sobie w silniku przez zimę i według mnie może reagować z metalem, gumą itd.

A olej nie starzeje się tak szybko, zwłaszcza niewystawiony na działanie żadnych oksydantów czy wysokiej temperatury. Cztery miesiące mu nie zaszkodzi, będzie jak nowy. Zamiast leżeć w butelce, przeleży w silniku Aż kusi mnie jakoś parametry oleju sprawdzić, żeby w końcu wiedzieć jak to jest.

@Yes_Man kiedyś to w sumie nawet się nad tym nie zastanawiałem i przed paroletnią przerwą nie wiem kiedy zmieniałem. Któregoś razu wcale, tak mało km zrobiłem w sezonie. A teraz to w sumie wszystko zależy od pogody, jakby się zrobiło ciepło to i tak muszę zmienić bo interwał kilometrowy.

@Yes_Man @SuperSzturmowiec odwieczne pytania - przed sezonem, czy może po? Jaki olej, jakiej firmy?


Podstawa to regularna wymiana, rodzaj i lepkość jak producent podaje. Reszta to już nasze upodobania.


Ja na ten przykład lubię w listopadzie zrobić duże SPA moim sprzętom, wymienić oleje, filtry, zabezpieczyć ACF50 i pod kołderkę. Jest mi tak wygodniej, gdyż przy pierwszej lepszej okazji podłączam aku i heja w drogę. Druga sprawa, jak już @jedzczarnekoty wspomniał, sprzęt zimuje ze świeżutkim olejem, przez te 3 - 4 m-c nie odkłada się na dnie miski cały ten przepracowany syf.

@d.vil mi trafiła się wymiana ponad miesiąc temu. Także szczerze mi to zwisa czy na wiosnę będzie całkiem świeży czy trochę stał. Dla silnika to będzie bez większego znaczenia tak faktycznie bo gdyby silniki były czułe na to kiedy olej jest wymieniany to większość by już dawno była na złomie znając niektórych użytkowników którzy ostro olewają temat wymiany oleju.

Moto z grubsza umyte teraz tylko idę wazelinką posmarować lagi i tyle byle do wiosny. Raz w tygodniu podłączę prostownik. Akumulatora nie chce mi się wyciągać i tyle

@SuperSzturmowiec jak pisałem powyżej, czas wymiany bez różnicy, ważne, że raz w roku i nie ma co tu dużo dyskutować.


Słusznie zauważyłeś, że część użytkowników mocno olewa wymiany i nic strasznego się nie dzieje... do czasu Panewki nie od razu się pozacierają, smarowanie krzywek jakieś tam będzie, tuleje i cylinder może i poharatane, ale jakoś działają. Gorzej jak trafisz na taki 'zadbany' egzemplarz i przyjdzie czas remontu silnika wcześniej, niż mógłbyś się tego spodziewać.

Zaloguj się aby komentować