Dwa miesiące temu dodałem wpis prezentujący doklejoną uszczelkę do drzwi mego ultraszybkiego pojazdu. Przez ten
Dwa miesiące temu dodałem wpis prezentujący doklejoną uszczelkę do drzwi mego ultraszybkiego pojazdu. Przez ten czas Przejechaliśmy ok. 1500 km i muszę powiedzieć, że efekt tego jakiś może być, jest mniej słyszalnego szumu. Są jednak pewne minusy.
Uszczelka jest mocowana tylko na klej naniesiony na nią fabrycznie. Powierzchnia styku z podłożem jest mocno ograniczona. Pofalowanie blach nadwozia jest bardzo zróżnicowane, miejscami uszczelka ledwo dotyka, w innych niemalże jest zgniatana.
Wszystko to powoduje, że uszczelka odkleja się, trwale odkształca i prawdopodobnie w przyszłym roku by odpadła. Szkoda, bo mimo tak małego detalu przyciągała trochę uwagi.
Idąc jednak tym tropem zamierzam poszukać uszczelki w kształcie L i przykleiwszy ją większą powierzchnią, która dodatkowo będzie oddalona od siły ścinającej, korzystać z dobrodziejstw swego kombinatorstwa
@fakealeksiej
#macmajster #fiat126p #maluch #diy #zrobtosam #samochody #zawszegratem




